Status architektury i form mechanicznych w sztuce awangardowej

Status architektury i form mechanicznych w sztuce awangardowej

Zwycięstwo rewolucji październikowej w Rosji w 1917 r. spowodowało zmianę nie tylko rąk dzierżących władzę. Myśl rewolucyjna dotknęła nie tylko ustroju, ale również objawiała się w innych dziedzinach życia, wywierając też wpływ na życie artystyczne. Twórcy odrzucili dotychczasowe burżuazyjne przedstawienia naturalistyczne, na rzecz tendencji stawiających przede wszystkim na budowę nowego świata. Artyści patrzący na otaczające ich zmiany chcieli również w nich uczestniczyć i uważali, że sztuka jest narzędziem, które doskonale wpisuje się w odnowę świata, a artysta może być budowniczym nowego świata. Nie było już miejsca na romantyczne uniesienia. Nowy, wyzwolony świat wymagał nowego porządku, a twórca był uczestnikiem tego procesu, który nie działał już w oderwaniu, tylko wreszcie mógł i nawet miał wskazywać za sprawą swoich dzieł, kierunek, w jakim nowy świat powinien być kształtowany, jak powinna wyglądać rzeczywistość.


Avant garde (fr.) – „straż przednia” – tak właśnie zachowywali się Ci, którzy wyznaczali nowe trendy. Suprematyzm, unizm, konstruktywizn – nowe trendy w sztuce, nowe myślenie, nowe spojrzenie. Sztuka przestała mieć granice, a przedstawiane wizje świata, czy rozwiązania nie straszyły Bogiem, nie hierarchizowały władców. Teraz ważna była myśl, rytm, człowiek na równi z elementami architektonicznymi, lub o zgrozo – nawet doszło do eliminacji człowieka z płótna!

W 1922 roku El Lissitzky i Ilia Erenburg pisali: „Każde dzieło zorganizowane, dom, poemat lub obraz jest przedmiotem użytecznym, mającym swoje własne przeznaczenie, które nie separuje ludzi od życia lecz pozwala je organizować”[1]. I tak sztuka wypełniała się obrazami, których tematyka wskazywała na to co najistotniejsze dla budowy nowego życia: maszyny  i architektoniczne konstrukcje, nowoczesne rozwiązania organizujące nowe lepsze życie. „Zadaniem konstruktywizmu jest organizacja komunistycznego bytu – poprzez stworzenie konstruktywnego człowieka. Konstruktywizm to ideologia powstająca w proletariackiej Rosji”.[2]

I tak wikłając się w problemy świata rewolucji i jego porewolucyjnej odbudowy, twórcy poszukując utylitarności w sztuce, zaczęli badać materiały, bryły, konstrukcje. W wyniku tychże badań zaczęli snuć swoje utopijne architektoniczne wizje. Jednym z pierwszych pomysłów – projektów łączących w sobie czystość form z utylitaryzmem był Pomink III Międzynarodówki Władimira Tatlina. Jak wspomina w swojej książce Andrzej Turowski[3]: „Proponując najbardziej monumentalną i śmiałą skalę Tatlin wiązał w swoim projekcie nowe osiągnięcia techniczne (oczywiście niemożliwe do zrealizowania w ówczesnych warunkach) z określonymi potrzebami międzynarodowego ruchu rewolucyjnego. Nic też dziwnego, że będąc utopią techniczną, projekt ten pozostał wizją najmniej utopijną, jaka powstała w kręgu architektonicznych poszukiwań konstruktywistów tego czasu”.

Innym, mniej monumentalnym dziełem, choć wciąż o ogromnej skali, był projekt trybuny autorstwa Lissitzky’ego z 1924 r. ; dwunastometrowa konstrukcja z żelaza, eternitu i szkła na podstawie sześciennej, wznosząca się ukośnie, z windami i wbudowanymi balkonami dla czekających na przemówienie mówców. Ostatni balkon z tubą i tablicą – ekranem umożliwiającym publikowanie haseł bądź filmowych ogłoszeń. Mównica dedykowana była Leninowi, który jednak nie docenił jej twórcy, krytykując zarówno trybunę jak i ww. projekt Pomnika III Międzynarodówki słowami: „Nie mogę cenić dzieł ekspresjonizmu, futuryzmu, kubizmu i innych izmów jako najwyższego wyrazu artystycznego geniuszu. Nie rozumiem ich. Nie dają mi żadnej przyjemności”[4]. Po takiej krytyce realizacja projektów Tatlina i Lissitzky’ego z pewnością nie miały szans na realizację.

W duchu architektonicznych rozwiązań dla nowego świata powstało jeszcze wiele innych dzieł pokazujących wzory pawilonów, czytelni klubów robotniczych, radiostacji, mównic, platform. Wszystkie charakteryzowały się wybieganiem w przyszłość zarówno pod względem materiałowym, jak i konstrukcyjnym. Ich futurystyczne kształty mogą świadczyć o nieograniczonych niczym umysłach ich twórców, tak spragnionych zaistnienia w technicznej ewolucji świata. Lemowie ówczesnych czasów. Twórcy nowych rajów.

Po 1921 r. sytuacja polityczno-ekonomiczna w całej Europie uległa stabilizacji, Rosja otworzyła swoje granice, nastąpił wzrost wymiany idei artystycznych. Konstruktywizm swoimi modernistycznymi wizjami detronizował zakorzeniony ekspresjonizm. Proponowane przez artystów rozwiązania porzucały obrazy sztalugowe na rzecz nowych konstrukcji płócien, nowych poszukiwań teoretycznych, teoriopoznawczych, prowadzących do unistycznej redukcji.

Architektura i formy mechaniczne w artystycznych przedstawieniach wskazywały nie tylko na potrzebę zmian w nowym porewolucyjnym świecie. Pokazywały też możliwości rozwoju tego świata. Projekty ówczesnych twórców działały tak, jak w dzisiejszym świecie działają reklamy, pokazywały odbiorcy jak żyć, pokazywały jak patrzeć, czego chcieć.

Patrząc dziś na „architektonizmy” można by stwierdzić, że były one symulakrami, jedynie pozorującymi rzeczywistość – bez możliwości ich realizacji. Jednak, gdyby nie ówczesne rewolucyjne myśli twórców, dziś prawdopodobnie bylibyśmy w zupełnie innym punkcie rozwoju technicznego, technologicznego. Sztuka, która mocno miała stać na ziemi, służyć rozwojowi społeczeństwa proletariackiego, obrazowała wielkie marzenia ludzkie, o lepszym, wygodnym, technicznie doskonałym, podległym mu świecie. Zmienił się obraz raju. Marzenia te od tamtych czasów nie zmieniają się. Jakbyśmy wciąż głowami śnili ten sam sen, i wciąż chcieli być avant gard.

[1] El Lissitzky, I. Erenburg, Blokada Rosiji koncajetsia…, “Wieszcz” 1922, n 1-2, s.1. w: A. Turowski, Awangardowe marginesy, Instytut kultury Warszawa 1998, s. 29.

[2] O. Cziczagova, Konstuktivism, „Korabi 1923, n. 7-8, s. 44 , w: A. Turowski, Awangardowe marginesy, Instytut kultury Warszawa 1998, s. 32

[3] A. Turowski, W kręgu konstruktywizmu, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1979 r., s. 152

[4] http://www.zenit-admin.ogicom.pl/pawel/main/awangarda/awa/soc/lom.htm

/autor tekstu: Katarzyna Śmigielska/

fotografia zamieszczona w artykule – ze strony: https://www.britannica.com/biography/Vladimir-Yevgrafovich-Tatlin